blog myśli

... odsłon
Dlaczego mówimy „biskup Rzymu”, a nie „papież”?
Kilka słów wprowadzenia

Jednym z tematów, które regularnie powracają w rozmowach i pytaniach kierowanych do Narodowego Kościoła Katolickiego, jest sposób, w jaki odnosimy się do urzędu biskupa Rzymu. Pytania te pojawiają się nie tylko wśród osób spoza naszego Kościoła, ale także wewnątrz wspólnoty, wśród wiernych i duchownych.

Dlaczego w Narodowym Kościele Katolickim tak konsekwentnie używa się określenia „biskup Rzymu”, a nie „papież”?
Dlaczego nie uznajemy papieskiej władzy jurysdykcyjnej nad całym Kościołem?
I dlaczego nasze stanowisko w tej kwestii tak wyraźnie różni się od modelu przyjętego w Kościele rzymskokatolickim?

U podstaw tych pytań często leżą nieporozumienia dotyczące tożsamości Narodowego Kościoła Katolickiego oraz jego miejsca w tradycji katolickiej. Zdarza się, że Kościół ten bywa postrzegany jako wspólnota o charakterze interdenominacyjnym lub jako struktura, która w znacznej mierze przejmuje rozwiązania doktrynalne i organizacyjne Kościoła rzymskokatolickiego. Takie ujęcie jest jednak błędne.

Narodowy Kościół Katolicki nie jest Kościołem międzywyznaniowym ani syntezą różnych tradycji chrześcijańskich. Jest Kościołem należącym do tradycji starokatolickiej, posiadającym sukcesję apostolską, własne prawo kościelne, strukturę synodalną oraz jasno określoną eklezjologię. Jego tożsamość nie opiera się na kompromisie między różnymi modelami Kościoła, lecz na świadomym odwołaniu do katolickiej tradycji pierwszego tysiąclecia.

Z tego właśnie źródła wynika sposób rozumienia urzędu biskupa Rzymu. W tradycji starokatolickiej, do której należy Narodowy Kościół Katolicki, Kościół pojmowany jest jako wspólnota Kościołów lokalnych, zjednoczonych w wierze, sakramentach i sukcesji apostolskiej, a nie jako struktura o charakterze monarchicznym. Prymat biskupa Rzymu rozumiany jest w tym kontekście jako pierwszeństwo honorowe i historyczne, a nie jako władza jurysdykcyjna nad całym chrześcijaństwem.

Odrzucenie papieskiego zwierzchnictwa w jego nowożytnym kształcie nie oznacza zerwania z tradycją Kościoła ani jej osłabienia. Przeciwnie, jest ono konsekwencją wierności modelowi eklezjalnemu ukształtowanemu w starożytności chrześcijańskiej, potwierdzonemu przez sobory powszechne pierwszego tysiąclecia oraz nauczanie Ojców Kościoła. Model ten opiera się na kolegialności biskupów, synodalności i służebnym charakterze władzy kościelnej.

W praktyce oznacza to również, że Narodowy Kościół Katolicki nie przejmuje bezkrytycznie rozwiązań doktrynalnych i strukturalnych wypracowanych w Kościele rzymskokatolickim po Soborze Watykańskim I. Różnice te nie mają charakteru polemicznego, lecz wynikają z odmiennego rozumienia natury Kościoła, jego jedności oraz roli autorytetu.

Tekst, do którego lektury zapraszam poniżej, powstał jako odpowiedź na te właśnie pytania i wątpliwości. Przedstawia on zarówno stanowisko Narodowego Kościoła Katolickiego, jak i szerszą perspektywę Kościołów tradycji starokatolickiej wobec urzędu biskupa Rzymu, prymatu i władzy kościelnej. Analiza oparta jest na źródłach biblijnych, patrystycznych, soborowych oraz kanonicznych i ma na celu uporządkowanie pojęć, które w debacie kościelnej bywają mylone lub upraszczane.

Nie jest to tekst polemiczny ani publicystyczny. Jego celem jest rzetelne wyjaśnienie, dlaczego mówienie o „biskupie Rzymu”, a nie o „papieżu”, stanowi w tradycji starokatolickiej wyraz określonej wizji Kościoła, zakorzenionej w jego najstarszej tradycji. Poniższe opracowanie stanowi rozwinięcie tych zagadnień i zaproszenie do pogłębionej refleksji nad naturą katolickości, autorytetu i jedności Kościoła.

/-/ + Robert Matysiak NCC